Amerykański lek na dziurę w chłodnicy
Wielu kierowców doświadczyło w swoich samochodach wycieków z chłodnicy. To przykra przypadłość, która zazwyczaj pojawia się znienacka. Czasami kierowca w ogóle o niej nie wie. Dowiaduje się dopiero wtedy, gdy w czasie jazdy nagle zaczyna mu się grzać silnik a z chłodnicy bucha gorąca para, powstała z resztek zagotowanego płynu.
Zlokalizowanie wycieku jest niezwykle trudne, albowiem wystarczy zaledwie maleńka dziura, mające mniej niż milimetr szerokości. Ciśnienie jest tak duże, że przez tak małe pęknięcie będą uciekać spore ilości płynu. Pomóc w tym może amerykański preparat, mający wygląd grubego cementu. Jego stosowanie jest dość skomplikowane, ale na szczęście jest wyjaśnione krok po kroku. Wszystko za sprawą profesjonalnego tłumaczenia, jakie zamówiono we wrocławskiej agencji tłumaczy. Stosowanie preparatu trzeba rozpocząć od spuszczenia zasadniczej ilości płynu z chłodnicy. Następnie wsypuje się preparat do chłodnicy, zakręca korek i rozgrzewa silnik przez kilka minut do chwili, aż zacznie pracować wentylator. Jeśli dziurka jest niewielka, preparat sobie z nią bez problemu poradzi. Jeśli jest większa, trzeba będzie wymienić chłodnicę.
25.01.2012. 00:36
Nowe
- Wytworne danie z wieprzowiny
- Hotel Margherita
- Wybielanie w domu
- Inwazja wirusów
- Amerykański lek na dziurę w chłodnicy
Komentarze
- Brak komentarzy