Dwa słowa na temat...
Alkohol jest wszędzie. Dzisiaj niemal każdy z nas pije. Oczywiście z głową. Niestety nie brakuje również ludzi, dla których picie to po prostu sposób na życie. Takim oczywiście powinniśmy pomagać.
Ale nie oznacza to przecież, że każdy sklep whisky powinien zostać zamknięty – bynajmniej, to mijałoby się z celem. Należy zadać sobie przede wszystkim pytanie co zrobić szczególnie z ludźmi młodymi, którzy spożywają alkohol mimo iż nie są pełnoletni. Czy mamy ich leczyć, czy może wprowadzić nowe prawo? Najpierw chyba powinniśmy po raz kolejny i do skutku uświadomić ich, że alkohol może szkodzić zdrowiu. Oczywiście jego nadmierne ilości, bowiem czasem może naszemu zdrowiu się przysłużyć. Po kampanii edukacyjnej czas na zmianę filozofii sprzedaży alkoholu w sklepach. Powinniśmy zatem z jeszcze większą precyzją karać sprzedawców, którzy bez skrupułów sprzedają napoje alkoholowe ludziom młodym, którzy nie są pełnoletni. Często tłumaczą się oni, że dana osoba-klient na taką wyglądała. I co z tego, jeśli aby przekonać się o tym na własne oczy wystarczy poprosić o dowód osobisty? Zróbmy coś więc wreszcie i nie poddawajmy się presji. Wiele zależy od nas. Możemy razem walczyć w celu zmniejszenia statystyki osób uzależnionych. Trzeba tylko chcieć.
20.10.2011. 11:07